Gorące doniesienia z instytutu badawczego

Ostatni monit o e papierosie wzbudza zainteresowanie palaczy i polityków. Ostatnio opracowano meldunek laboratoryjny, który analizuje tytoniowe wyroby i e fajki w świetle najnowszych badań. Zostały opracowane profesor Sobczak. Meldunek polecił e-Smoking Institute by naświetlić konsekwencjami nie tylko lekarzom. W wyszukiwarce odczytamy pełny raport. Raczej opłaca się zaznajomić. Ale w przypadku, kiedy dokument ma dla was za dużo tekstu podaję co nowe. Generalnie elektroniczny papieros przypomina urządzenie do inhalacji.

Czy e-palenie będzie szkodliwe?

palenie elektroniczne w domuTak naprawdę, że jedno jest takie samo jak w zwykłym papierosie to zachowanie co do korzystania. Najistotniejszą odmiennością między normalnym i„E” jest niewystępowanie procesu spalania. A pamiętajcie – to bardzo znaczące, kiedy weryfikujemy szkodliwość wybranego specyfiku. Jeżeli mamy na myśli spalanie, to podczas procesu tworzy się około sześciu tysięcy niebezpiecznych związków smolistych. W sytuacji kiedy nie dochodzi do procesu spalania powoduje, że mniej szkodliwy jest dla nas e-papieros. Jakiś czas temu amerykańska Organizacja ds. Leków opracowała informację na temat ponad osiemdziesięciu związków chemicznych istniejących w dymie fajek, które zakłada się za szkodliwe. Tylko osiem chemikaliów z tej grupy mamy w generowanym z liquidów. Czyli na przykład formaldehyd i nikotynę. substancji powstającej z e-papierosa nie doszukamy się złożonych substancji, które są powszechnym elementem substancji smolistych które powstają podczas spalania z papierosa ”normalnego oraz rakotwórczego kadmu.

Uzależnienie od nikotyny

Uzależnieni od niebezpiecznej nikotyny, decydujące się na zmianę z tradycyjnych fajek na e-papierosy wdychają zdecydowanie mniej szkodliwych substancji w stosunku do elementów z dymu tytoniowego. Jak myślicie, czy te nowe badania coś zmienią? Na pewno słyszeliście, o przecież teraz całkiem dużo się o tym mówi, że juz niebawem zostaną wprowadzone zmiany w prawodawstwie, a co poniektórzy politycy przebąkują nawet o opcji całkowitego zakazu sprzedaży e-papierosów w Polsce. Rozumiem zaostrzenie kontroli sprzedaży i to by największy nacisk kłaść na kupowanie ich przez dzieciaki – nie jest to zabawka dla maluchów, ale żeby zabraniać tego normalnym, dorosłym ludziom? Chyba to już paranoja.